Księga Gosci

2011
styczeń
2008
grudzień
październik
czerwiec
marzec
styczeń
2007
grudzień
wrzesień
lipiec
czerwiec
marzec
styczeń
2006
grudzień
październik
sierpień
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2003
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2002
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj




blog.pl



coś
Heh, to takie śmieszne wchodzić tutaj po tylu latach.. patrzę 2008 rok pojawiłam się tu ostatni raz temu, tyle się zmieniło.. tyle wspomnień.. gdy patrzę na tego bloga to smiech mnie bierze..
Yav powołała do istnienia 2011-01-04 09:36:54 skomentuj (0)
Halina Poświatowska


Kiedy umrę kochanie
gdy się ze słońcem rozstanę
i będę długim przedmiotem raczej smutnym
czy mnie wtedy przygarniesz
ramionami ogarniesz
i naprawisz co popsuł los okrutny
często myślę o tobie
często piszę do ciebie
głupie listy - w nich miłość i uśmiech
potem w piecu je chowam
płomień skacze po słowach
nim spokojnie w popiele nie uśnie
patrząc w płomień kochanie
myślę - co się też stanie
z moim sercem miłości głodnym
a ty nie pozwól przecież
żebym umarła w świecie
który ciemny jest i kolor jest chłodny



Oczarowała mnie ta piosenka w wykonaniu Janusza Radka.... Myślę, ze pasuje do mego obecnego stanu.. taki senny.. marzenny.. moje serduszko wypełnia mnóstwo uczuć.. często myślę o Tobie, czesto piszę do Ciebie.. a takich myśli niewysłanych tysiące.. tysiące nienapisanych słów

 

Yav powołała do istnienia 2008-12-29 13:28:50 skomentuj (1)
bez tytułu

Jedzie pociąg, złe wagony,
Do więzienia wiozą mnie.
Świat ma tylko cztery strony,
A w tym świecie nie ma mnie.

Gdy swe oczy otworzyłem
Wielki żal ogarnął mnie.
Po policzkach łzy spłynęły,
Zrozumiałem wtedy, że...

Czarny chleb i czarna kawa,
Opętani samotnością,
Myślą swą szukają szczęścia,
Ktore zwie się wolnościa...

Czarny czarny chleb i czarna kawa,
Opętani samotnością,
Myślą swą szukają szczęścia,
Ktore zwie się wolnościa...

Młodsza siostra zapytała:
"Mamo, gdzie braciszek mój?"
Brat Twój w ciemnej celi siedzi!
Odsiaduje wyrok swój.

Czarny czarny chleb i czarna kawa,
Opętani samotnością,
Myślą swą szukają szczęścia,
Ktore zwie się wolnościa... /x2

Wtem do celi klawisz wpada,
I zaczyna więźnia bić.
Młody więzień na twarz pada,
Serce mu przestaje bić.

Gdy nadejdzie chwila błoga
Śmierć zabierze oddech mój,
Moje ciało stąd wyniosą
A pod celą będą znów

Czarny czarny chleb i czarna kawa,
Opętani samotnością,
Myślą swą szukają szczęścia,
Ktore zwie się wolnościa...

Czarny chleb i czarna kawa,
Opętani samotnością,
Myślą swą szukają szczęścia,
Ktore zwie się wolnościa...

Czarny czarny chleb i czarna kawa,
Opętani samotnością,
Myślą swą szukają szczęścia,
Ktore zwie się wolnościa...
Yav powołała do istnienia 2008-10-04 22:44:51 skomentuj (1)
czas komety
Biały welon, gwiezdny tren
Patrząc w niebo słucham Cię
Słowa, które nic nie znaczą
Tylko aniołowie płaczą

Ciepły deszcz całuje twarz
"Może kiedyś przyjdzie czas"-
Mówisz tak - choć wiem, że kłamiesz
Nie uciekam z Twoich ramion

Ona jest czernią i bielą
Ona jest smutkiem i nadzieją
Ona ostatnią bogów wybranką
Moją sekretną siostrą i kochanką

Szłam aż z nocą przegrał dzień
Wolno odwróciłam się
Blask komety wyrysował
Zimny cień na mojej drodze

Dałam jej w ofierze lęk
Piłam światło jakby krew
Mój ból wsiąkał z deszczem w ziemię
Takie dziwne oczyszczenie

Ona jest czernią i bielą...

Jutro znów powrócę by dotknąć jej
Nieśmiertelna wzywa mnie
Już nie czuję chłodu gdy pada deszcz
Mogę znowu z tobą być tutaj gdzie
Nieśmiertelna daje mi swoją krew
Nie pytając nawet czy jej chcę

Ona jest czernią i bielą...
Yav powołała do istnienia 2008-06-03 06:58:58 skomentuj (0)
Ostatni dzwonek
Stanął w ogniu nasz wielki dom
Dym w korytarzach kręci sznury.
Jest głęboka naprawdę czarna noc,
Z piwnic płonące uciekają szczury.

Krzyczę przez okno, czoło w szybę wgniatam.
Haustem powietrza robie w żarze wyłom.
Ten, co mnie słyszy ma mnie za wariata.
Woła: "Co jeszcze świrze ci się śniło?!"

Więc chwytam kraty rozgrzane do białości.
Twarz swoją widzę, twarz w przekleństwach.
A obok sąsiad patrzy z ciekawością,
Jak płonie na nim kaftan bezpieczeństwa.

Dym w dziurce od klucza, a drzwi bez klamek,
pękają tynki wzdłuż spoconej ściany.
Wsuwam swój język w rozpalony zamek
śmieje się za mną ktoś jak obłąkany.

Lecz większość śpi nadal, przez sen się uśmiecha,
A kto się zbudzi nie wierzy w przebudzenie.
Krzyk w wytłumionych salach nie zna echa,
na rusztach łóżek milczy przerażenie.

Ci przywiązani dymem materaców,
przepowiadają życia swego słowa.
Nam pod nogami żarzą się posadzki.
Deszcz iskier czerwony osiada na głowach.

Dym coraz gęstszy, obcy ktoś się wdziera,
a my wciśnięci w najdalszy sali kąt.
Tędy! - wrzeszczy - niech was jasna cholera!
A my nie chcemy uciekać stąd!

A my nie chcemy uciekać stąd!
Krzyczymy w szale wściekłości i pokory.
Stanął w ogniu nasz wielki dom!
Dom dla psychicznie i nerwowo chorych!
Yav powołała do istnienia 2008-03-20 15:26:13 skomentuj (2)
Spojrzenie


Nic nie powróci. Oto czasy
już zapomniane; tylko w lustrach
zsiada się ciemność w moje własne
odbicia - jakże zła i pusta.

O znam, na pamięć znam i nie chcę
powtórzyć, naprzód znać nie mogę
moich postaci. Tak umieram
z półobjawionym w ustach Bogiem.

I teraz znów siedzimy kołem,
i planet dudni deszcz - o mury,
i ciężki wzrok jak sznur nad stołem,
i stoją ciszy chmury.

I jeden z nas - to jestem ja,
którym pokochał. Świat mi rozkwitł
jak wielki obłok, ogień w snach
i tak jak drzewo jestem - prosty.

A drugi z nas - to jestem ja,
którym nienawiść drżącą począł,
z nóż mi błyska, to nie łza,
z drętwych jak woda oczu.

A trzeci z nas - to jestem ja
odbity w wypłakanych łzach,
i ból mój jest jak wielka ciemność.

I czwarty ten, którego znam,
który nauczę znów pokory
te moje czasy nadaremne
i serce moje bardzo chore
na śmierć, która się lęgnie we mnie.

18 X 1943

Krzysztof Kamil Baczyński
Yav powołała do istnienia 2008-03-06 17:25:24 skomentuj (0)
...
"Zapamiętaj raz na zawsze, że w każdym ze światów istnieją sprawy, rzeczy i zjawiska nie do wytłumaczenia przez człowieka. Najbardziej mądrzy uczeni są bezradni - Czarownica uśmiechnęła się - I cho dobrze jest zna odpowiedź na większośc zagadek i tajemnic, jakie niesie ze sobą życie, bodaj parę winno zosta nie rozwiązanych, dla dobra samego człowieka, aby nie urósł w pychę, sądząc, iż jest ponad wszystkim i wszystko wie. A także dla dodania urody życiu, które bez tajemnic jest jak chleb bez soli " Dorota Terakowska "Córka czarownic"
Yav powołała do istnienia 2008-01-15 07:42:47 skomentuj (3)


[ Created by Amalie for Yav ]
[ Picture by Enayla ]